Powrót do listy artykułów Aktualizowany: 2010-10-04
Jak wykorzystać potencjał morskich farm wiatrowych?

Według szacunków EWEA, opartych na planach inwestorskich oraz politykach energetycznych państw członkowskich, do 2020 r. zostanie wybudowanych 40 GW w morskiej energetyce wiatrowej, w tym na Bałtyku 6,5-10 GW. Wartość rynku szacuje się na 60 mld euro. Zatrudnienie w sektorze MFW w Europie szacuje się 150 000 miejsc pracy. Do 2030 r. ilości te mogą zostać co najmniej podwojone. W Polsce rynek MFW szacuje się na 0,5-1,5 GW w 2020 r. i 5-6 GW w 2030 r. Oznacza to inwestycje rzędu od 2,25 mld euro do 2020 r. i do 7,5 mld euro do 2030 r. Zatrudnienie w Polsce
przy obsłudze bałtyckiego sektora MFW wynieść może nawet do 8 000 etatów. Powstaje jednak pytanie, co należy zrobić, aby ten potencjał wykorzystać?

Trudna inwestycja

Aby mogły powstać pierwsze farmy wiatrowe na polskich obszarach morskich, niezbędne jest stworzenie odpowiednich warunków prawnych, umożliwiających przygotowanie i realizację tych niezwykle kosztownych i trudnych inwestycji. Oznacza to konieczność zmian w prawie regulującym wydawanie decyzji inwestycyjnych na morzu, uregulowanie kwestii prowadzenia procedur oceny oddziaływania na środowisko tego typu przedsięwzięć oraz stworzenia stabilnego i efektywnego systemu wsparcia.

Od dwóch lat trwają prace nad zmianą ustawy o obszarach morskich RP i administracji morskiej, która reguluje zasady lokalizowania inwestycji na obszarach morskich. Projekt stosownych rozwiązań powstał najpierw w Ministerstwie Infrastruktury, w ramach dużego pakietu zmian prawnych w zakresie gospodarki przestrzennej. Ponieważ jednak ten projekt nie rozwiązywał wszystkich istniejących problemów, a do tego proces jego przygotowania znacząco się wydłużał, Fundacja na rzecz Energetyki Zrównoważonej we współpracy z Polskim Towarzystwem Energetyki Wiatrowej z Gdańska, opracowała własny projekt nowelizacji, który przyjęła sejmowa komisja „Przyjazne Państwo”.

Obecny stan prawny

W obecnym stanie prawnym pozwolenie na wznoszenie i wykorzystanie sztucznych wysp na morzu, które stanowi odpowiednik decyzji lokalizacyjnej dla inwestycji realizowanych na obszarach morskich, ważne jest przez okres nie dłuższy niż 5 lat od dnia wydania. Okres ten jest stanowczo za krótki w odniesieniu do możliwości przygotowania i realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie morskiej farmy wiatrowej. Ponadto, przed uzyskaniem pozwolenia inwestor zobowiązany jest do wniesienia bezzwrotnej opłaty w wysokości 1% wartości przedsięwzięcia, która w przypadku farmy wiatrowej na morzu może wynosić ponad 60-100 mln zł. Inwestor nie może sobie pozwolić na taką opłatę na etapie wstępnych analiz możliwości zrealizowania projektu. Dopiero bowiem uzyskanie pozwolenia na wznoszenie sztucznych wysp pozwoli na szczegółowe badania środowiska morskiego, uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, warunków przyłączenia oraz przygotowanie projektu technicznego. Na każdym z tych kolejnych etapów może okazać się, że realizacja planowanego przedsięwzięcia nie będzie możliwa.

Nowa ustawa

Nowa ustawa ma na celu umożliwienie rozwoju na polskich obszarach morskich energetyki wiatrowej, poprzez dostosowanie przepisów regulujących wydawanie pozwoleń na wznoszenie i wykorzystywanie sztucznych wysp do uwarunkowań procesu inwestycyjnego w energetyce wiatrowej na morzu. Proces przygotowania projektu farmy wiatrowej na morzu trwa średnio ok. 7 lat, ze względu na konieczność wykonania szeregu specjalistycznych, długotrwałych badań środowiska morskiego, niezbędnych dla uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz wykonania poprawnego projektu technicznego.

Należy podkreślić, że rozpoczęcie wielu badań może być możliwe dopiero po określeniu dla danej inwestycji lokalizacji poprzez wydanie pozwolenia na wznoszenie sztucznych wysp. Okres eksploatacji farmy wiatrowej na morzu wynosi ok. 20-25 lat. Ustawa ma na celu wydłużenie ważności pozwolenia na okres 7 lat, w celu przygotowania projektu inwestycyjnego oraz do 30 lat na jego realizację i wykorzystanie. Ponadto wprowadza mechanizm przedłużania ważności pozwolenia o kolejne 20 lat, o ile dotychczasowe wykorzystanie inwestycji było zgodne z wydanym pozwoleniem.

Takie przedłużenie ważności pozwolenia umożliwi dalszą eksploatację farmy wiatrowej po dokonaniu niezbędnych renowacji, np. wymiany turbin. Jednocześnie ustawa wprowadza mechanizmy zabezpieczające przed blokowaniem lokalizacji pod projekty, które nie są realizowane. W przypadku nie uzyskania w ciągu 7 lat pozwolenia na budowę dla przedsięwzięcia, które uzyska pozwolenie na wznoszenie sztucznych wysp, pozwolenie to może zostać unieważnione decyzją organu, który je wydał. Taki mechanizm pozwala zweryfikować organowi właściwe powody opóźnień w przygotowaniu projektu, co ma szczególne znaczenie w przypadku pierwszych, pionierskich przedsięwzięć realizowanych w Polsce.

Ustawa ponadto zmienia sposób płatności za wydanie pozwolenia na wznoszenie i wykorzystanie sztucznych wysp na morzu w wyłącznej strefie ekonomicznej, w taki sposób, aby uwzględniać realia finansowe przygotowania tego typu przedsięwzięć. W miarę postępu procesu inwestycyjnego oraz zmniejszania ryzyka jego niewykonania z powodów niezależnych od inwestora, dokonywane byłyby kolejne transze wpłaty, której całkowita wartość będzie wynosić dziesiątki milionów złotych.

Proces przygotowania projektu farmy wiatrowej na morzu trwa średnio ok. 7 lat, ze względu na konieczność wykonania szeregu specjalistycznych, długotrwałych badań środowiska morskiego, niezbędnych dla uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz wykonania poprawnego projektu technicznego

Ustawa likwiduje ponadto ryzyko zbyt długich uzgodnień pomiędzy właściwymi organami w procesie wydawania pozwolenia na wznoszenie sztucznych wysp oraz zawieszenia procesu wydawania pozwoleń na wznoszenie sztucznych wysp, ze względu na prace nad planem zagospodarowania obszarów morskich. Przy inwestycjach tak bardzo kosztownych, na etapie przygotowania inwestycji, groźba takiego zawieszenia procesu decyzyjnego będzie powodować zablokowanie decyzji inwestycyjnych, ze względu na zbyt duże ryzyko zaburzenia harmonogramu realizacji procesu inwestycyjnego. Należy podkreślić, że urzędy biorące udział w ewentualnych pracach nad planem zagospodarowania obszarów morskich, są tymi samymi urzędami, które odpowiadają za opiniowanie i wydanie pozwolenia na wznoszenie sztucznych wysp, a więc będą właściwe do ocenienia czy rozpatrywany wniosek jest sprzeczny z planami, czy też nie. Nie istnieje więc żadna groźba, że pozwolenie na wznoszenie sztucznych wysp, zostanie wydane wbrew przyjętym założeniom do planów zagospodarowania przestrzennego i utrudni prace nad tymi planami.

Otwarcie drogi

Do zaproponowanych zmian prawnych pozytywnie ustosunkował się w czerwcu bieżącego roku Rząd RP, a także w sierpniu br. Komisja Sejmowa Samorządu Terytorialnego. Jest więc nadzieja że jeszcze w tym roku ustawa zostanie przyjęta przez cały parlament. Oznaczać to będzie otwarcie drogi do przygotowania pierwszych projektów inwestycyjnych. Dla ich realizacji, niezbędne jednak jest stworzenie bardziej stabilnego i efektywnego systemu wsparcia w ramach prac nad nową ustawą o odnawialnych źródłach energii. Niezbędne jest także stworzenie warunków przyłączeniowych dla morskich farm wiatrowych, tak aby możliwy był odbiór wytwarzanej przez nie energii do Krajowego Systemu Energetycznego. Jeżeli jednak znajdą się poważni inwestorzy, którzy będą w stanie przekonać Rząd, iż jest faktycznie możliwe wykorzystanie ogromnego potencjału, jakim dysponuje morska energetyka wiatrowa w Polsce, jest poważna szansa, że jeszcze przed 2020 r. pierwsze obiekty tego typu zostaną oddane do użytku.

Autor:
Maciej Stryjecki, prezes zarządu Fundacji na Rzecz Energetyki Zrównoważonej
Źródło:
Nowa Energia
Dodał:
Wydawnictwo i Wortal "Nowa Energia" - Nowa Energia - D. Kubek i M. Marchwiak sc